- tak spoko na kiedy?
- no masz dwa miesiące
- eee spoko to dam radę
- oki to jesteśmy umówione
po krótkiej chwili:
-eeeeeeeeee zaraz zaraz, a na co ja tak właściwie się zgodziłam???? że decu to pewne, ale co konkretnie???? ( ups.... zasadzka....., hmmmm nie ma to jak znienacka tak zostać zaskoczonym, hmmmm partyzantka)
Tak mniej więcej zgodziłam się na stworzenie kolejnych prac. Jak się później okazało na 4 segregatory, trzy dla księżniczek i jedna dla młodego, grzecznego chłopca. Czy się udało ????? zobaczcie sami.
Pierwszy zielony jak wiosenne wróżki, co swymi różdżkami delikatny wietrzyk wyczarować potrafią, a wraz z nim kwiatki i słonko.
Drugi.....
Panie i Panowie oto cały magiczny tercet .....
W tym miejscu wszystkim, którzy rozpoczęli rok szkolny życzę wielu ciekawych zajęć, dużo radości i oczywiście samych piątek :)